Minister Mariusz Błaszczak: Europa musi walczyć o zachowanie swojej tożsamości

Kryzys migracyjny, będący jednym z najpoważniejszych problemów współczesnej Europy, był tematów dyskusji polityków i ekspertów w ramach trwającej w Warszawie konferencji „Polska Wielki Projekt”, odbywającej się w Teatrze Wielkim. “Sytuacja, z którą mamy do czynienia, ma prowadzić do zburzenia ładu, do destabilizacji europejskiego systemu aksjologicznego i stworzenia nowego społeczeństwa” – powiedział podczas konferencji minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Podczas sobotniej dyskusji Minister Mariusz Błaszczak, ambasadorzy Węgier i Australii, ks. prof. Waldemar Cisło, a także pozostali goście odnieśli się do problemów integralności Europy w obliczu kryzysu migracyjnego. Obecnie widzimy bowiem walkę z chrześcijańskimi korzeniami Europy.

Eksperci podkreślali, że jeżeli tożsamość Europy zostanie zapomniana, jej miejsce wypełni inny system wartości. Prelegenci zgodnie podkreślali, że ludzie przybywający do Europy z Afryki i Bliskiego Wschodu uciekają przed nędzą, głodem, wojnami i niedostatkiem, a ich  zachowania są oczywiste. Nieco mniej oczywiste wydaje się być zachowanie Europy, która przyjmuje do siebie ludzi obcych kulturowo, niechcących asymilować się i budujących napięcie – takie zachowanie musi prowadzić do powstawania coraz większej liczby problemów.

Szef MSWiA zaznaczył, że kryzys migracyjny jest faktem, a muzułmanie przybywający do Europy i szukający lepszych warunków życia wiedzą, że nie będą mieli problemów z narzuceniem własnej tożsamości kulturowej. ­– Te osoby wiedzą, że tożsamość europejska jest bardzo słaba. Przez to mogą narzucać swój kanon – to według mnie stanowi źródło problemu – dodał minister Błaszczak. Szef MSWiA powiedział też, że w pełni rozumie ideę integracji, ale sprzeciwia się unifikacji. - To zbrodnicze ideologie XX wieku mówiły o unifikacji. Skończyło się to wieloma ludzkimi tragediami ludzkimi – powiedział minister. Jego zdaniem miernikiem zwycięstwa zdrowego rozsądku jest fakt, że narzucony system relokacji nie jest realizowany.

Orsolya Zsuzsanna Kovács, ambasador Węgier w Polsce, powiedziała, że jej kraj oczekuje dyskusji o przyszłości Europy. Przypomniała, że każde państwo musi gwarantować bezpieczeństwo swoim obywatelom i bronić swoich granic. – Problem trzeba rozwiązać tam, gdzie powstał, a nie ściągać go do Europy – dodała ambasador. Przy okazji podziękowała także za pomoc polskiej Straży Granicznej, która wsparła Węgry w zabezpieczeniu ich granicy państwowej. Ambasador Australii w Polsce, Paul Wojciechowski, odniósł się do polityki migracyjnej prowadzonej przez jego kraj. Zaznaczył, że Australia jest krajem, które ciągle jest w budowie, a na jego sukces pracują ludzie wielu narodowości. - Jesteśmy przykładem multikulturowości, która dla nas jest udana. Nie można nas jednak porównywać do innych – jesteśmy krajem, który rekrutuje imigrantów ekonomicznych. Chcemy, by ludzie przesiedlali się do Australii i budowali nasz kraj. Emigracja jest dla nas ważna, ale równie ważna jest obrona naszych granic – powiedział Wojciechowski. Ambasador przypomniał, że polityka australijskiego rządu mówiąca o tym, aby nie przyjmować wszystkich uchodźców, podzieliła społeczeństwo, jednak w przeciągu 6-12 miesięcy zdała rezultat, a szlak przemytu ludzi został zatrzymany. – Liczby płynących do nas łodzi przemytników, były dla nas nie do przyjęcia. Chcemy wiedzieć, kogo do siebie przyjmujemy – zakończył.

Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, zwrócił uwagę na inny aspekt kryzysu migracyjnego. Jego zdaniem obecnie mówi się tylko o skutkach podjętych w tym temacie decyzji, a nie o przyczynach problemu. – Ktoś, kto zniszczył pokój na Bliskim Wchodzie ponosi moralną odpowiedzialność za tę sytuację – powiedział.  – Teraz mówimy o problemie, a gdzie byliśmy, gdy wypędzano ludzi z Iraku? Pewnym ludziom zależy na gazie i ropie, nie na prawach człowieka – dodał ks. Cisło. Przypomniał też, że pomoc udzielana przez polski rząd na terenach Syrii jest miarodajna. Po raz kolejny przywołał statystykę, zgodnie z którą 1 euro wydane w Syrii równa się 10 euro wydanym tutaj, w Europie. – Mamy już 50 dzieci wyleczonych w Syrii. Proteza kosztuje tam średnio 250 dolarów, wszystko można zrobić na miejscu. Mamy odpowiedni sprzęt, np. inkubatory, ale nie działa on w stu procentach, bo nie ma prądu – powiedział.

Konferencja ekspertów w temacie „Integralność Europy w obliczu kryzysu migracyjnego” była jedną z dyskusji toczących się w ramach debaty „Polska Wielki Projekt”, której celem rozmowa o strategicznych wyzwaniach rozwojowych stojących przed Polską w najbliższych dekadach. W sobotnim panelu dyskusyjnym wzięli udział Mariusz Błaszczak – Minister spraw wewnętrznych i administracji, Orsolya Zsuzsanna Kovács – Ambasador Węgier w Polsce, Paul Wojciechowski – Ambasador Australii w Polscem ks. prof. Waldemar Cisło – Dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, prof. Andrzej Zybertowicz – doradca Prezydenta RP oraz Szefa BBN, a także prof. Gunnar Heinsohn – niemiecki socjolog, ekonomista, profesor Uniwersytetu w Bremie.