„Czyja Polska?” – 25 lat po obaleniu rządu Jana Olszewskiego

- Członkowie tamtego rządu próbowali naprawiać Polskę. Postawili sobie za zasadniczy cel ukształtowanie jej jako kraju wolnego i demokratycznego, w tym także wolnego od bagażu komunistycznych doświadczeń. 25 lat temu niestety ten proces został zatrzymany – tak wydarzenia sprzed ćwierć wieku skomentował minister Mariusz Błaszczak podczas konferencji „Czyja Polska? Nocna zmiana – 25 lat później”.

Debata była przypomnieniem zdarzeń, do których doszło na przełomie maja i czerwca 1992 r., mających ogromny wpływ na najnowszą historię naszego kraju. W konferencji wzięli udział m.in. członkowie rządu premiera Jana Olszewskiego, parlamentarzyści Sejmu I kadencji, a także inni świadkowie wydarzeń sprzed 25 lat.

Uczestnicy niedzielnej konferencji, zorganizowanej w 25. rocznicę obalenia rządu premiera Jana Olszewskiego oraz realizacji tzw. uchwały lustracyjnej Sejmu i kadencji, zwracali uwagę na doniosłość wydarzeń z 1992 r. Podkreślali, że gabinet premiera Olszewskiego był rządem nadziei oraz przełomu i gdyby nie jego odwołanie, Polska dziś wyglądałaby zupełnie inaczej. - To premier Jan Olszewski był motorem programu niepodległościowego Polski. To on ukształtował lustrację we właściwy sposób - nie jako zemstę, odreagowanie emocjonalne, ale jako niezbędny zabieg mający na celu uwolnienie sił narodu – powiedział Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.

Obecny szef MON, a ówczesny minister spraw wewnętrznych, przyznał, że gdy zapadały decyzje o realizacji uchwały lustracyjnej, wszyscy byli w pełni świadomi, że losy rządu premiera Olszewskiego były już przesądzone. - Ten rząd był skazany za otwarcie drogi do NATO. Byliśmy skazani za przywracanie pamięci o rzeczywistej historii narodu polskiego i działaniach w celu przywrócenia sprawiedliwości społecznej – zaznaczył minister Macierewicz.

Tytuł konferencji odwoływał się bezpośrednio do słów, które wypowiedział w Sejmie premier Jan Olszewski bezpośrednio przed swoim odwołaniem. Zapytał on wówczas posłów, jak według nich wyglądać ma w kolejnych latach Polska. „Czyja ona ma być?” Premier Olszewski przypomniał wówczas, że przez ostatnie kilkadziesiąt lat Polska była własnością pewnej grupy i że to, czyja będzie w przyszłości, rozstrzygnie się na sali sejmowej.

Piotr Naimski, obecny sekretarz stanu w KPRM a w przeszłości szef UOP, ocenił podczas konferencji, dlaczego pierwszy rząd wybrany w demokratycznych wyborach został obalony zaledwie po 5 miesiącach. Według niego gabinet od początku powstania był odbierany jako „wypadek przy pracy” i ewenement, który nie powinien zaistnieć. - Rząd Jana Olszewskiego był zagrożeniem, bo Polska i inne kraje postkomunistyczne miały dalej istnieć na podstawie kompromisu, który został zawarty przez komunistyczne partie działające z poręczenia i mandatu moskiewskiego – powiedział były szef UOP. W jego ocenie strategicznym celem rządu Jana Olszewskiego było poprowadzenie Polski do niepodległości. Według Piotra Naimskiego rząd skazany był na odwołanie jeszcze zanim w praktyce zaistniała kwestia lustracji - prezydent Lech Wałęsa poinformował Sejm o konieczności odwołania gabinetu jeszcze przed podjęciem uchwały lustracyjnej.

W niedzielnej konferencji, oprócz Mariusza Błaszczaka – szefa MSWiA, wzięli także udział szef MON Antoni Macierewicz, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, Piotr Naimski – sekretarz stanu w KPRM, Sławomir Cenckiewicz – zastępca przewodniczącego Kolegium IPN, Andrzej Zybertowicz – doradca Prezydenta RP i Adam Chmielecki z NSZZ „Solidarność”. Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji odczytał także list od prezesa Prawa i Sprawiedliwości premiera Jarosława Kaczyńskiego.